Nasze dzieci to pokolenie zmarnowanej szansy. Przestarzały program, przestarzałe metody nauczania, wiedza, która jest do niczego niepotrzebna. Polskiej szkole potrzebna jest głęboka reforma, bo dzisiaj „produkuje” masowo absolwentów, którzy mają głowy pełne teorii ale niewiele potrafią. Dlaczego zamiast stawiać na innowacje, rozwój oraz naukę biznesu, dzieciom podsuwa się nieprzydatną wiedzę a nauczycieli zmusza do biurokratycznej pracy? Komu zależy na ogłupianiu polskiego społeczeństwa?

Zmiana w systemie edukacji, którą ogłaszał PiS przed wyborami, okazała się zwykłą zmianą struktury, zlikwidowano część szkół i zwolniono nauczycieli. Zamiast wykorzystać szansę na prawdziwą reformę, doprowadzono do chaosu i pogorszenia poziomu nauczania. Nasze dzieci marnują teraz osiem wspaniałych lat swojego życia na naukę nieprzydatnej wiedzy, która w dużej części jest do niczego niepotrzebna.

Reklamy

Dziesięć grzechów głównych polskiego systemu edukacji

1. Brak jasnego celu nauczania poszczególnych przedmiotów,
2. Za ciężkie tornistry,
3. Archaiczne przedmioty metody nauczania,
4. Koncentracja na teoretycznej wiedzy a nie umiejętnościach praktycznych i przydatnych,
5. Nauczyciele mają zbyt wiele obowiązków pozaedukacyjnych,
6. Niedostosowanie programu do warunków lokalnych,
7. Zbyt mało ruchu, za dużo siedzenia w ławkach,
8. Brak rozwoju indywidualnych predyspozycji uczniów,
9. Niedofinansowanie,
10. Chaos decyzyjny i brak stabilności systemu edukacyjnego. Dzieci i rodzice nie mogą być zaskakiwani zmianami!

Polska edukacja przez ostatnie 100 lat niewiele się zmieniła. Ciężkie tornistry, archaiczne metody nauczania i nieprzydatna wiedza zemszczą się na Polsce bardzo szybko. Inne kraje już dawno zrozumiały, że system edukacji buduje trwałe podstawy szybkiego rozwoju społeczeństwa.

Efekty działania systemu edukacyjnego powodują, że pojawia się pytanie – komu zależy na ogłupianiu naszych dzieci?

Poprzedni artykułPozwy przeciw propagandystom władzy. Czas pokazać TVP, co oznacza prawo!
Następny artykułChcieli go politycznie skorumpować stanowiskiem? Radny PSL opisuje kulisy działań PiS