Czego oni się tak boją? Kuriozalna reakcja Polskiej Fundacji Narodowej na zapowiedź kontroli

Posłowie demokratycznej opozycji chcą by skontrolować sposób działania i wydatki Polskiej Fundacji Narodowej, powołanej przez PiS. Jednak przedstawicielom PFN ten pomysł najwyraźniej się nie spodobał, bo twierdzą, że ich kontrola NIK nie powinna obejmować. Mają coś do ukrycia?

Polska Fundacja Narodowa miała zajmować się promocją wizerunku Polski na świecie. Okazało się, że przynajmniej część działań realizuje na potrzeby PiS. Tak było z kampanią o sądach, która miała stanowić wsparcie dla zmian w prawie, które pozwoliłyby mieć ludziom ministra sprawiedliwości na większy wpływ na te instytucje.

Reklamy

Fundusz PFN jest zasilany przez pieniądze ze spółek Skarbu Państwa. Mówimy o poważnych kwotach, sięgających dziesiątek milionów złotych. Są to więc pieniądze nas wszystkich, Polek i Polaków. PFN jest bardzo specyficzną organizacją, która działa jak fundacja, ale posługuje się pieniędzmi państwowymi. Wątpliwości narosłe wokół sposobu jej działania powodują, że taka kontrola, której domagają się posłowie, jest niezbędna. PFN niezbyt chętnie dzieli się szczegółami swojej działalności.