Rzeczpospolita taśmowa.

Czy druga taśma z nagranym Mateuszem Morawieckim okaże się zabójcza dla PiS w kampanii wyborczej? O tym, że nagranie z „Sowy i Przyjaciół” z udziałem premiera istnieje zeznali kelnerzy od podsłuchów. Treść rozmów ma jednak okazać się bardziej niewygodna dla partii niż pierwsze nagranie, opublikowane przez Onet.

– Jej (taśmy) istnienie pozostaje wciąż wielkim znakiem zapytania. Jeśli jednak ktoś ją ma, a nagrana treść jest zbieżna z tym, co kelnerzy od podsłuchów powiedzieli śledczym i premier Morawiecki uczestniczył w rozmowie o jakichś malwersacjach bankowych, dla PiS będzie to gigantyczny problem. Jeśli takie nagranie z Mateuszem Morawieckim ma kiedykolwiek wypłynąć, na pewno stanie się to właśnie przed wyborami parlamentarnymi. Byłby to optymalny moment – ocenił prof. Antoni Dudek w rozmowie z portalem NaTemat.

Prof. Dudek ocenił, że pojawić się mogą jeszcze inne nagrania kelnerów, jednak to nagranie z premierem ma okazać się ostatnim istotnym z ich kolekcji. Co innego nagrania z afery KNF. – Pewien wyjątek mogą ewentualnie stanowić nagrania Leszka Czarneckiego. Jeśli on miałby w zanadrzu na przykład rozmowę z Adamem Glapińskim, coś takiego mogłoby obozowi władzy rzeczywiście zaszkodzić. Sądzę jednak, że PiS profilaktycznie zacznie się od szefa NBP odcinać już ze względu na sprawę pensji. Powiedzą, że zawsze byli za niezależnością banku centralnego, i nic nie wiedzą o tym, co się tam działo, ponieważ nad Glapińskim nikt nie ma władzy – ocenił profesor.

Źródło: NaTemat

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
mas60 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mas60
Gość
mas60

Oczywiście! Glapiński sam sobie „sterem i okrętem”! Czyżby dlatego jeździł na wezwanie prezesa na Nowogrodzką?