Przystawka dla PiS.

– Gdyby doszło do jakiejś intencji współpracy z Prawem i Sprawiedliwością to tylko i wyłącznie na zasadzie umowy, a nie koalicji – bronił się w mediach Paweł Kukiz. O tym czy Kukiz może zostać koalicjantem PiS, po jesiennych wyborach parlamentarnych, w kuluarach jest coraz głośniej. Powodów do domysłów dostarcza sam lider ruchu, który w ostatnim czasie spotkał się m.in. z Andrzejem Dudą, prezesem Jarosławem Kaczyńskim i ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą.

Reklamy

Najnowsze sondaże wskazują, że nawet jeśli PiS wygrałoby wybory to będzie potrzebować koalicjanta. Jednak formacja Pawła Kukiza balansuje na granicy progu wyborczego. Pozostałe formacje, które mają szansę na przekroczenie progu, nie są zainteresowane współpracą z PiS.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułKandydatka na prezydenta Gdańska otrzymuje pogróżki. Dostała ochronę
Następny artykułPRowiec Kaczyńskiego ucieka. Bielan „jedynką” PiS do Parlamentu Europejskiego