Ziemkiewicz w akcji.

– Pan Ziemkiewicz sugeruje, że jestem hitlerowskim kolaborantem. To bowiem oznacza słowo volksdeutsch. Pan Ziemkiewicz szkaluje w ten sposób mnie oraz moją rodzinę. (…) We wrześniu 1939 roku mój dziadek musiał uciekać z Katowic, bo był na liście ludzie przeznaczonych do likwidacji przez Niemców. Udało mu się uciec ostatnim pociągiem. Był członkiem Armii Krajowej, poszukiwało go gestapo, musiał się ukrywać – poinformował Bartosz Wieliński.

Reklamy

W związku z atakami Ziemkiewicza dziennikarz złożył przeciwko niemu pozew. Poniżanego przez Ziemkiewicza dziennikarza reprezentuje mec. Jacek Dubois.

– Uważam, że volksdeutsch poza ścisłym znaczeniem historycznym jest również określeniem pewnej postawy, delikatnie mówiąc, wynarodowienia i obrócenia się przeciw własnemu krajowi – broni się Ziemkiewicz.

Źródło: Wirtualne Media

Poprzedni artykułChcą zabić posła opozycji, a prokuratorzy Ziobry rozkładają bezradnie ręce
Następny artykułWażny polityk PiS miał zadanie kontrolowania opozycji w czasie rozmów okrągłego stołu? Szokujące dokumenty w IPN