Co za czasy! Dziennikarze mają być posłuszni władzy, chwalić ją i nie zadawać niewygodnych pytań. Tak najwyraźniej uważają politrucy w Polskim Radiu, którzy zwolnili z pracy Marcina Dobskiego. Dziennikarz zapytał resort ministra Glińskiego o to, ile dostawała z niego fundacja, której szefową jest słynna Martyna Wojciechowska z NBP. Media ujawniły, że zarabia ponad 60 tysięcy złotych miesięcznie.

„Dzisiaj zostałem zwolniony z Polskiego Radia przez dyr. Pawła Piszczka za to, że wysłałem maila do resortu” – ujawnił dziennikarz.

Niepokorni dziennikarze są najwyraźniej nie na rękę obecnej władzy. Wyrzucenie człowieka tylko za to, że realizuje dziennikarską misję to jedno ale najwyraźniej Dobski dotknął bardzo czułego punktu PiS. Trzeba teraz sprawdzić jakie pieniądze płyną z ministerstwa, którym zarządza Gliński, do wszystkich osób związanych z tą partią.

 

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Bartekjoanna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartek
Gość
Bartek

Ciężko będzie posprzątać ten cały bur..l po kaczystach. Pod hasłem walki z komuną, wprowadzili bolszewickie metody: dobro partii – najwyższym dobrem narodu!

joanna
Gość
joanna

PIS SEKTA SIĘ SYPIE