Czy tematem nacjonalizacji mediów chcą przykryć swoje problemy?

Nie jest wykluczone, że temat nacjonalizacji mediów został celowo wrzucony w przestrzeń publiczną, by przykryć problemy, które ma PiS. Chodzi o liczne niewyjaśnione afery, takie jak ta deweloperska Jarosława Kaczyńskiego, pomysły w rodzaju zmiany struktury województw i powrotu do rozwiązań z 1975 roku ale również ostrą walkę wewnętrzną o stołki w tym ugrupowaniu.

Trudno bowiem poważnie traktować deklaracje ideologiczne o nacjonalizacji mediów w ustach partii, która sama sprzedała wiodący tytuł prasowy Szwajcarom po to, by przejąć bardzo atrakcyjne nieruchomości w centrum Warszawy. Wtedy chodziło o poważne pieniądze, dzisiaj po prostu o władzę i kolejne stołki dla swoich.

Reklamy

„Doprowadź do sprzedaży Szwajcarom polskiego Expressu Wieczornego
Skasuj polskie Zakłady Graficzne, wyprzedaj maszyny, a nieruchomości po zakładach zamień w deweloperkę. Krzycz o dominacji zagranicznych mediów i planuj „repolonizację”” – skomentował sprawę Krzysztof Brejza.