Tyle są warte zapowiedzi Szydło i Morawieckiego, zamiast zysków milionowe straty. Tym razem chodzi o producenta autobusów

Nieudacznicy. Za cokolwiek się zabiorą, nie działa. Tym razem chodzi o zakłady Autosan. Okazuje się, że pod pisowskim zarządem spółka nie tylko nie zarabiała, ale sprzedawała autobusy poniżej kosztów produkcji. To działanie na szkodę firmy i jej pracowników. Według informacji z prokuratury, chodzi aż o 150 autobusów, które sprzedano w 30 przetargach. Mieszkańcy Sanoka są wściekli, bo oszukano ich.

W roku 2018 spółka Autosan miała 33 milionów straty. Co to tak naprawdę oznacza? Zarząd, mianowany przez PiS, nie potrafił sobie poradzić ani z zarządzaniem kosztami ani z uczciwym konkurowaniem na trudnym rynku. Ale przede wszystkim oznacza, że pisowskie zapowiedzi stworzenia mocnej polskiej spółki okazały się kłamstwem.

Reklamy

Autosana odkupiły za 17,5 mln złotych państwowe firmy zbrojeniowe a w podpisaniu umowy brała udział Beata Szydło. Mamiła mieszkańców słowami, że „przed Sanokiem jest dobra przyszłość”  a ponowne uruchomienie fabryki autobusów to początek realizacji jednego z priorytetów rządu PiS czyli odbudowy polskiego przemysłu. Teraz okazuje się, że zwyczajnie… wprowadziła ludzi w błąd.

Autosan może wkrótce upaść a zarzuty prokuratury są bardzo poważne. Trudno się więc dziwić, że w Sanoku atmosfera jest raczej nieciekawa a ludzie wprost mówią o tym, że PiS ich oszukał.

źródło: RMF FM