Rząd używa 2142 limuzyn. Tymczasem w całej Polsce jest zaledwie 1300 karetek – trzeba to zmienić, ujawniają ludowcy. I proponują, by ograniczyć liczbę służbowych luksusowych samochodów w resortach oraz instytucjach. I przypominają, że do ministerstwa pociągiem jeździł wicepremier Waldemar Pawlak.

Wzorem dla Polski mogłyby się stać rozwiązania z innych krajów, w których limuzynami wożeni są tylko prezydent i premier, ministrowie korzystają z samochodów służbowych sporadycznie a wiceministrowie i sekretarze stanu jeżdżą swoimi samochodami lub komunikacją miejską i nikt nie robi z tego problemu.

Rozpasanie aktualnej władzy jest przerażające – wschodni styl bycia, umiłowanie do luksusów, zakupy drogich samolotów odrzutowych, prywatne loty z rodziną – a przecież jeszcze wielu spraw nie znamy! Nie ujrzały światła dziennego, starannie ukrywane przed dziennikarzami.

źródło: Twitter

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o