Ziobro-gate.

„Gazeta Wyborcza” ujawniła fragment korespondencji szefowej trolli z Arkadiuszem Cichockim (to awansowany przez Zbigniewa Ziobrę prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach). – Umówmy się, że w tego typu sprawach podajesz tylko kwotę. Ale przelewy idą do Tomka. Nie zostawiamy śladów, a Ciebie przecież nie znam. Łukasz dał mi dodatkowe zadania. Wchodzę w to. Z czasem, zaangażowaniem i portfelem. To żadne poświęcenie, Polska jest tego warta. Dawaj znać co potrzeba i działamy – napisał do Emilii S. Emilia S. twierdziła, że pieniądze idą na „drobiazgi” w podziękowaniu dla kilku dziennikarzy.

Osobą, która „odpaliła” rewelacje trolli był Wojciech Biedroń z tygodnika braci Karnowskich. Teraz Biedroń zarzeka się jednak, że nie brał pieniędzy.

– Zajmuje się tematyką śledczą, pracuję z różnymi źródłami i informatorami, podobnie jak inni dziennikarze. Każdą informację dokładnie weryfikuję. (…) Pojawiające się sugestie, z których ma rzekomo wynikać, iż otrzymywałem jakąkolwiek gratyfikację w związku z tą sprawą, są nieprawdziwe i spotkają się z moją stanowczą odpowiedzią na gruncie prawnym – zapewnił Biedroń.

Źródło: Wirtualne Media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
jarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jarek
Gość
jarek

Nic by nie powiedział nikt by nie zauważył ale oni są na równi Rywina, będą się cofać będąc zawsze jeden krok do w tyle