Pomniki, tablice i cała ta otoczka wokół Lecha Kaczyńskiego może być wyrazem kompleksów Jarosława Kaczyńskiego wobec braku obecności Kaczyńskich w kluczowych momentach w historii Polski.
Kuriozalne formy „kultu Kaczyńskiego” obserwujemy codziennie. Tak było z zaproszeniem na uroczystości w Stoczni Gdańskiej. W treści zaproszenia znalazło się budzące salwy śmiechu zdanie o Lechu i Jarosławie Kaczyńskich, którzy przebywali w hali nr 26 w czasie strajku w 1988 roku.
Do treści tego zaproszenia odniósł się jeden z uczestników tamtejszych wydarzeń:
„Ja Lecha Kaczyńskiego widziałem tylko raz w trakcie całego strajku od 14 do 31 sierpnia, 1980 roku, przez 15 minut. O Jarosławie Kaczyńskim nawet nie słyszałem, że taki jest na świecie. Jeżeli się pojawił w Stoczni to chyba zakonspirowany.”
Ja Lecha Kaczyńskiego widziałem tylko raz w trakcie całego strajku od 14 do 31 sierpnia, 1980 roku, przez 15 minut. O Jarosławie Kaczyńskim nawet nie słyszałem, że taki jest na świecie. Jeżeli się pojawił w Stoczni to chyba zakonspirowany. https://t.co/mx1DbyDCbh
— Jerzy Borowczak (@BorowczakJerzy) August 28, 2018

źródło: Twitter

