Ten poseł PiS ma wykształcenie podstawowe. Przez 4 lata nie przekazał 2 pytania (nie zadał, tylko się podpisał), a kosztował nas prawie milion złotych. Leonard Krasulski zainkasował do końca 2018 roku:

1. Uposażenie poselskie – 531 280
2. Diety nieopodatkowane – 112 878
3. Diety opodatkowane – 8 180
4. Kilometrówki – 84 591
5. Pracownicy biur poselskich – 2 osoby – 319 851

Ładna kwota się robi, prawda? Ale to nie wszystko. Mało aktywny w Sejmie ale bardzo aktywny w grupach parlamentarnych i to bardzo egzotycznych:

  • Polsko-Australijska Grupa Parlamentarna,
  • Polsko-Hiszpańska Grupa Parlamentarna,
  • Polsko-Islandzka Grupa Parlamentarna,
  • Polsko-Izraelska Grupa Parlamentarna,
  • Polsko-Japońska Grupa Parlamentarna,
  • Polsko-Kazachstańska Grupa Parlamentarna,
  • Polsko-Tajwański Zespół Parlamentarny,

To jeszcze nie koniec. Media ujawniły, że ten poseł, bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, służył w pułku pacyfikującym robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku.

I tacy ludzie kandydują do Sejmu.

źródło: Twitter / Fakt

 

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
mineaeugenia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
eugenia
Gość
eugenia

Takich coraz mniej, pokolenie Jarozbawa wymiera.
Mogę tylko życzyć sobie, żeby nie załapał się na następną kadencję Sejmu, za to, że ruszał wąsem.

minea
Gość
minea

Polacy powinni się wstydzić,że na swoich przedstawicieli wybierają takie niedouczone miernoty.Powinny jakieś kryteria obowiązywac dla kandydatów na posłów,jeżeli ich nie ma ,to należy się domagać wprowadzenia takowych,bo to już jakas żenada jest.