Nagie haki w sklepach mięsnych były za komuny symbolem „sukcesów” gospodarki centralnie sterowanej. Gomułka, Gierek czy Jaruzelski nie potrafili sobie poradzić z rozwojem a Polska staczała się w przepaść bylejakości, biedy i kolejek. Jarosław Kaczyński jest politykiem tego samego pokolenia. Wychowany za komuny, zna socjalistyczną gospodarkę doskonale i wspomina tamte czasy z rozrzewnieniem.

Problem w tym, że Kaczyński nie ma żadnej wiedzy o świecie ani o gospodarce poza tą, którą mu dostarczają współpracownicy. To człowiek odrealniony, żyjący w bańce informacyjnej. Nigdy nie pracował normalnie, nigdy nie musiał zajmować się domem, nigdy nie miał problemów, którymi żyje przeciętny Polak.

„Śmieszy mnie kiedy słyszę jak mądraluje się człowiek na temat gospodarki, który nigdy nie pracował, który żyje z podatków, nie ma rodziny, ani dzieci.” – tak wywody Kaczyńskiego z soboty skomentował jeden z internautów. To dobre podsumowanie tych wszystkich socjalistycznych opowieści prezesa PiS. Nie możemy pozwolić, by zostały zrealizowane, bo Polska zmieni się w kraj biedy, smutku i nienawiści a nagie haki po raz kolejny będą straszyć. Tylko propaganda się nie zmieni i napis „Władza dba o ludzi” będzie wisieć razem z portretem Kaczyńskiego w każdym sklepie.

źródło: Twitter

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o