„PiS chce za wszelką cenę odzyskać kontrolę nad Senatem. Czy odważy się sfałszować wyniki? Tego nie można wykluczyć. Gdyby doszło do pogwałcenia woli wyborców, nie mam żadnych wątpliwości, że trzeba będzie wyjść na ulice. Nie wolno oddać demokracji! Nie wolno oddać wolności!” – napisał Andrzej Rozenek, poseł Lewicy.

O wyniku wyborów mają bowiem decydować ludzie mianowani przez PiS, których kwalifikacją było to, że znają się z Dudą albo są postrzegani jako „swoi”. Kuriozalne jest też uzasadnienie protestów wyborczych i żądanie, by głosy nieważne zostały uznane za głosy na PiS.

Reklamy

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułAle oni są beznadziejni! Chcą dać kwiaty polskiej noblistce… jak będzie okazja
Następny artykułUzbrojeni funkcjonariusze zakłócili rozprawę sądową. Polacy oburzeni postawą Policji