Dziennikarze Faktu ujawnili, że Jarosław Kaczyńskiego tak się spieszył wczoraj na groby, że jego kierowca złamał przepisy, by było sprawniej. Chodzi o zawracanie w miejscu niedozwolonym w Warszawie. Na fotografii opublikowanej przez Fakt widać wyraźnie, jak samochód zawraca tam gdzie nie powinien.

W normalnym państwie kierowca zostałby wezwany na Policję, złożył zeznania i zostałby obciążany mandatem. Ale w Polsce, państwie rządzącym przez prezesa PiS, nic takiego się nie wydarzy. Który policjant byłby na tyle odważny, żeby wystosować takie wezwanie? Zapewne, podobnie jak policjant z Bydgoszczy, który kiedyś zatrzymał samochód Kaczyńskiego, zostałby wyrzucony z pracy albo jeszcze oskarżony o coś…

Reklamy

Arogancja władzy stała się faktem. Zwykli ludzie mogą tylko pomarzyć o przywilejach, które nadaje sobie układ.

źródło: FAKT

Poprzedni artykułUJAWNIAMY! Jest twardy dowód na to, że za PiS płacimy coraz wyższe podatki
Następny artykułSkandaliczne słowa Ziemkiewicza o człowieku, który badał katastrofę w Smoleńsku