Dramat osieroconych dzieci pilota Miga. Państwo PiS nie działa.

W lipcu 2018 roku kapitan Krzysztof Sobański zginął, katapultując się z myśliwca Mig29. Spadochron fotela nie zadziałał z powodu przeróbki, którą wykonały Wojskowe Zakłady Lotnicze w Bydgoszczy. Pilot osierocił dwójkę małych dzieci. Na pogrzebie Sobańskiego minister Mariusz Błaszczak obiecał, że pogrążonej w żałobie rodzinie pomoże. Ale do dzisiaj nie dostała ona takiej pomocy. Jest zbywana.

W tej bulwersującej sprawie najgorsze jest to, że pokrzywdzona rodzina nie może doczekać się pomocy państwa. Na piśmie poprosiła MON o pomoc. Bez efektu. Bezduszni urzędnicy twierdzą, że „sprawa jest procedowana”.

Reklamy

Ale co tutaj procedować?

Tak wygląda wdzięczność państwa za służbę mu – kiedy spadł Tupolew, pełen ważnych polityków, pieniądze i pomoc płynęły szerokim strumieniem. Kapitan myśliwca nie był najwyraźniej wystarczająco istotny dla Błaszczaka. Państwo PiS nie działa w wielu aspektach, także w tym najbardziej ludzkim.

Dlatego powinniśmy tych ludzi odsunąć od władzy jak najszybciej. I pomóc rodzinie, która została tak potraktowana przez państwo. Pieniądze na pomoc dzieciom i wdowie zbiera Fundacja Spadkobierców Tradycji Dywizjonu 303, numer konta 03 1240 2702 1111 0010 5128 9808, wpłaty należy opatrzyć tytułem  „Pomoc dla wdowy po Sobanie”.

źródło: Onet.pl