„Prezydent posiada najsilniejszy mandat ze wszystkich polityków, ponieważ pochodzi z bezpośredniego wyboru, więc ma silny mandat społeczny, żeby zaapelować i swoim autorytetem głowy państwa uporządkować tę sprawę, wezwać do dymisji pana prezesa Banasia, porozmawiać z nim. Prezydent jest bardziej do tego powołany niż szef jakiejkolwiek partii politycznej” – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL ma rację. Trudno się bowiem oprzeć wrażeniu, że w całej sprawie ośrodek prezydencki jest uzależniony politycznie od Nowogrodzkiej i kompletnie pasywny. A to prezydent, jako reprezentant narodu, powinien działać i aktywnie prowadzić rozmowy na rzecz rozwiązania kryzysu państwowości.

Reklamy

Polska ma dzisiaj ogromny problem z paraliżem kluczowych instytucji. Do tego kryzysu doprowadził PiS. Szkoda, że nie mamy prezydenta, który potrafiłby wziąć sprawy w swoje ręce. Ale możemy mieć okazję na zmiany – w maju 2020 roku będą wybory prezydenckie. Trzeba wtedy zagłosować na kogoś, kto potrafiłby zrobić to, czego Duda najwyraźniej nie umie albo nie chce.

 

Poprzedni artykułWojny na górze ciąg dalszy. Banaś bez dostępu do tajemnic państwowych.
Następny artykułDramatyczna sytuacja rolników. Jest pierwszy przypadek ASF w Wielkopolsce.