Kiszczak przyznał, że poznał Jarosława Kaczyńskiego! Ten miał pretensje o brak internowania

Czesław Kiszczak przyznał w wywiadzie, że poznał Jarosława Kaczyńskiego. Ten musiał mieć wówczas wielkie pretensje, że nie zasłużył się w czasie stanu wojennego. Wynika tak z wypowiedzi Kiszczaka.

Poznał pan braci Kaczyńskich?

Reklamy

Najpierw Lecha. Brał udział w negocjacjach w Magdalence, które poprzedziły Okrągły Stół. Zabierał głos rzadko, ale konkretnie. Mówił prawniczym i wypranym z emocji językiem.

Już w trakcie obrad Okrągłego Stołu obecny prezydent przedstawił mi brata. Muszę powiedzieć, że zaimponował mi bystrym umysłem. Wyskoczył do mnie z żartobliwymi pretensjami: „Panie generale, pan internował brata, a mnie nie. Teraz brat chodzi z nożyczkami i obcina kupony, robi wielką politykę, a ja nie mam czym się pochwalić”.

Powiedziałem, że nic straconego, bo jestem szefem MSW, kodeks karny obowiązuje, mogę to nadrobić.

źródło: Wywiad z Kiszczakiem