Dzisiaj 25 dzień miesiąca, dzień, w którym firmy muszą zapłacić do budżetu podatek VAT. Wiele z nich podjęło decyzję, by tego nie robić. Nie mają pieniędzy, nie są w stanie oddać 23% haraczu do nienasyconej gęby fiskusa. Tymczasem rząd głośno krzyczy, że pracuje. Szkoda, że nie ma efektów tej pracy.

Pakiet antykryzysowy, który szykuje Morawiecki jest daleko niewystarczający, zawiera za dużo warunków i wprowadzany za późno. Od dzisiaj do końca tygodnia pracownicy w setkach, jeśli nie tysiącach firm, będą otrzymywać wypowiedzenia. Zwolnienie z pracy wynika wprost z braku obrotów. Stanęło wszystko.

Reklamy

Rządowi PiS się z kolei wszystko pomyliło: ministrom wydaje się, że skoro oni dostaną pensję na koniec miesiąca, to mają jeszcze czas. Dlaczego należałoby im te pensje odebrać do momentu, aż nie wprowadzą w życie prostego, ale skutecznego pakietu:

  1. Wstrzymanie poboru ZUS na 3-6 miesięcy,
  2. Wstrzymanie poboru podatków, jakichkolwiek, na 3 miesiące,
  3. Obniżenie do zera podatków, opłat, deregulacja gospodarki na 12 miesięcy,
  4. Ograniczenie pensji urzędników, zwolnienie zbędnych pracowników,
  5. Ograniczenie programów socjalnych i zbędnych wydatków, odebranie telewizji publicznej 10 miliardów złotych, likwidacja PFN, zatrzymanie absurdalnych programów takich jak przekop Mierzei Wiślanej czy budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Nie stać nas na to.

 

Krótko mówiąc: do roboty, lenie! Bo nie widzimy, żebyście cokolwiek zrobili – mówią zrozpaczeni przedsiębiorcy. A niektórzy dodają, że nie zamierzają płacić nic, bo i tak nie mają skąd wziąć pieniędzy.

Poprzedni artykułPolak do Kaczyńskiego: dotąd był pan znany jako tchórz, teraz dąży pan by dołożyć do swojego CV przydomek zbrodniarz. WIDEO
Następny artykułSzczepan Twardoch ostro o działaniach PiS: nad wszystkim unosi się cień starszego pana z Żoliborza, nieco zagubionego w innej niż partyjna intryga rzeczywistości