Jarosław Kaczyński w pogoni za władzą „wystrzelał” się ze wszystkich kwitów na opozycję. Pozostały mu tylko kwity na swoich. W samym PiS Morawiecki ma fatalną opinię i mocno dzieli partię – stronnictwo Szydło nie zapomniało zniewagi i prze do usunięcia premiera bardzo mocno. Sam Kaczyński jest osłabiony i wprowadzany w błąd.

PiS nie ma czym atakować opozycji, w szafach są same kwity na swoich. Na celowniku znajduje się wielu ministrów – od Piontkowskiego, przez Zagórskiego po Maląg. Niejasny jest los Szumowskiego i kojarzonego z Morawieckim Cieszkowskiego.

Reklamy

Sytuacja się zagęszcza a tymczasem Ziobro zwiera szyki i pracuje nad przejęciem struktur PiS. W ten weekend miały miejsce poufne rozmowy o „wzięciu na pokład” co najmniej kilku posłów od Kaczyńskiego. Inni posłowie zawieszeni za głosowanie przeciwko antypolskiej ustawie o zwierzętach chodzili po biurach opozycji. Równocześnie twardogłowi działacze PiS dolewają oliwy do ognia.

Kaczyński jest w potrzasku. Nie ma zbyt wiele możliwości ruchu. Jeśli nie odwoła Ziobry, będzie miał na głowie śledztwo przeciwko Morawieckiemu lub sobie. Jeśli odwoła, mamy nowe wybory za kilka miesięcy.

Poprzedni artykułDuda porzucił rolników. Dożynki Prezydenckie zorganizował PSL
Następny artykułUstawa o zwierzętach to wywłaszczenie przedsiębiorców i masowe zwolnienia w hodowlach