Jak informuje Radio Zet do szpitala wojewódzkiego w Szczecinie oraz 22 innych miejsc związanych z Tomaszem Grodzkim weszli agenci CBA.

Funkcjonariusze próbują znaleźć jakiekolwiek dokumenty, które mogłyby skompromitować lidera opozycji w Senacie.

Reklamy

Przeszukania są prowadzone na wniosek Prokuratury Regionalnej w Szczecinie, która nie zdradza więcej szczegółów, powołując się na dobro postępowania.

Dowodów sprawie domniemanej korupcji marszałka Grodzkiego, jak na razie nie ma. Są za to liczne insynuacje, o których informowała między innymi TVP. Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że cała sprawa ma wyłącznie podtekst polityczny.

Poprzedni artykuł10 mln dla PiS z kradzieży VAT. Członek gangu wyłudzającego VAT ujawnił wstrząsające informacje
Następny artykułKaczyński w marszu po władzę. PiS nie chce już dłużej Morawieckiego?