„Czy on rozróżnia karpia od leszcza?”

Reklamy

Przemysław Kubów jest politologiem. Do niedawna zarządzał parkingami w Opolu. Jest też człowiekiem Janusza Kowalskiego, jednego z liderów Solidarnej Polski. Teraz został szefem państwowego Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie. Zastąpił Marka Adamusa, ichtiologa z wieloletnim stażem.

„Jedyną kwalifikacją Pana Kubowa jest bycie członkiem Solidarnej Polski. Mamy poważne wątpliwości, czy Pan Kubów rozróżnia karpia od leszcza, a jego zachowanie w pierwszych dniach sprawowania funkcji, ukierunkowane na zakup odpowiednich ciastek, ulubionej kawy, zapachu do gabinetu oraz powołania sekretarki świadczą o naszych najgorszych przypuszczeniach – jest zwykłym partyjnym figurantem” – napisali pracownicy Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie w liście do prezydenta RP, parlamentarzystów i kilku instytucji państwowych.

Wspomniany w liście Kubów to opolski radny Solidarnej Polski. Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi bardzo zaangażował się w kampanię wyborczą jednego z liderów tej partii – Janusza Kowalskiego, dziś wiceministra aktywów państwowych.

Gospodarstwo Rybackie, którego Kubów został szefem, podlega Lasom Państwowym, które z kolei podlegają ministrowi środowiska Michałowi Wosiowi, także politykowi Solidarnej Polski.

Źródło: oko.press

Poprzedni artykułJedna z najgorszych ustaw jakie wpłynęły do Senatu. PSL piętnuje zdradę wsi przez PiS
Następny artykułKaczyński oszukał Polaków. Jego polityka doprowadzi do drastycznego wzrostu cen ciepła!