Czy Jarosław Kaczyński najprawdopodobniej ze strachu zwariował? Jego chaotyczne i bezsensowne działania przerażają nawet najbliższych współpracowników. Nie przeszkadza to jednak wspierającym PiS publicystom wymyślać najbardziej karkołomne uzasadnienia dla Kaczyńskiego. Jednym z takich apologetów PiS wydaje się być Michał Kolanko, który w Rzeczpospolitej zamieścił tekst, który wydaje się być gorącą obroną prezesa z Nowogrodzkiej.

Kolanko próbuje uzasadniać działania Kaczyńskiego twierdzeniem, że to walka o prawą stronę sceny politycznej. Tyle, że jest to nieprawda. Działania prezesa PiS są pozbawione jakiegokolwiek sensu a w szczególności leżą w sprzeczności z interesem Polaków.

Reklamy

Jarosław Kaczyński skonfliktował się w tej chwili ze wszystkimi, od prawicy do lewicy. Przeciwko PiS wystąpiły nawet środowiska kibiców, wśród katolików trwa masowy odwrót od kościoła, umiarkowane centrum bardzo źle przyjęło retorykę wojenną a lewica dostała do ręki broń, o której mogła tylko marzyć. Jeśli nawet w samej partii Kaczyńskiego jest kilkudziesięciu posłów, którzy twierdzą, że prezes zwariował i są nim przerażeni, co prezes nie ma co walczyć o „prawą stronę” jak pisze Kolanko. Nie ma w ogóle o co walczyć.

Kaczyński nie jest w stanie nawet stawiać warunków – przerażony, mały człowiek, zza tłumu ochroniarzy wygląda groteskowo. Jego najbliżsi współpracownicy zastanawiają się co robić dalej, bo nikt nie przewidział – nawet w najczarniejszych snach – że PiS tak nisko upadnie. Dzisiaj walka nie jest o żadną prawą stronę, ale o przetrwanie w polityce. Bo rewolucja, którą uruchomił kompletnie odrealniony Kaczyński, może zmieść nie tylko jego, ale i całą partię.

Artykuł Michała Kolanko wydaje się być częścią działań osłonowych, które rozpoczęła medialna jaczejka PiS. Najpierw rozpuszczano pogłoski o tym, że Kaczyński się wściekł na wyrok TK, w co oczywiście nikt nie uwierzył. Teraz z tego co napisał Kolanko ma wynikać, że to zaplanowana rozgrywka. Prawda jest jednak inna.

To chaos, strach, poczucie osamotnienia i Bóg wie co jeszcze – może jakieś szaleństwo – napędza działania Kaczyńskiego. Powinniśmy raczej wysłać go do psychiatry na poważne badania, niż poważnie analizować rzekomą strategię, bo to jest co najmniej żałosne.

W sytuacji, w której upadła edukacja, służba zdrowia, gospodarka – Kaczyński zamiast budować i rozwijać Polskę, obniżać podatki, upraszczać przepisy, funduje nam drugi stan wojenny, wzywa bojówki na pomoic. Tak nie postępuje prezes partii ani odpowiedzialny przywódca – to cechy dyktatorskie, zamordystyczne, za którymi stoi strach.

Poprzedni artykułMichał Szczerba krótko o Kaczyńskim: To drań!
Następny artykułGrzegorz Schetyna do PiS: Wróci do was polityka gniewu, nienawiści