Właśnie zostałem potraktowany gazem przy próbie interwencji poselskiej – grupa faszystów zaatakowała ludzi przy próbie oddzielenia faszystów oberwałem – napisał Bartłomiej Sienkiewicz.

Poseł, podobnie jak wielu jego kolegów i koleżanek, uczestniczy w demonstracjach w Warszawie. Na szczęście w proteście są też ratownicy z pełnym wyposażeniem.

Reklamy

Małe grupy agresywnych zwolenników PiS atakują demonstrantów, policji w takich miejscach nie ma, nie chroni ludzi przed agresją. Jest to prawdopodobnie celowa taktyka, która obliczona została na zbudowanie przekazu, że w czasie demonstracji doszło do bijatyk i awantur. Jednak to się Kaczyńskiemu i jego przekaźnikom nie uda. Być może jest to również obliczone – przy pomocy służb – na pretekst do wprowadzenia stanu wojennego (wyjątkowego).

Co ciekawe, wiele osób narzeka, że w centrum Warszawy, gdzie odbywa się demonstracja, są poważne kłopoty z sygnałem sieci komórkowych, co rodzi obawy o celowe zagłuszanie przekaźników przez służby specjalne, będące pod kontrolą władzy.

 

Poprzedni artykułKolejne kłamstwo Morawieckiego! Czy ten człowiek nie potrafi chociaż raz powiedzieć prawdy?
Następny artykułUświadomcie sobie to w końcu: od przemówienia Kaczyńskiego żyjemy w dyktaturze! Kołodziejski wprowadził cenzurę, Czarnek pacyfikuje uczelnie i szkoły