Przerażenie PiS związane z wynikiem amerykańskich wyborów jest już tak widoczne, że trudno z niego po prostu nie kpić.

Donald Trump był wszak ostatnim sojusznikiem PiS w polityce międzynarodowej. Jeśli on odejdzie to nie zostanie się już nikt.

Reklamy

– Ale się certolą w USA z tym liczeniem głosów – pan Sasin miałby wszystko policzone, zanim wyborcy wypełniliby karty do głosowania – drwi z polityków Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Sienkiewicz.

Poprzedni artykułKosiniak-Kamysz obnaża brak sensu działań rządu i przypomina: to PiS otworzył szkoły!
Następny artykułSadurski ostro do władz UW: dr. Majchrowski podaje się za sędziego Sądu Najwyższego!