Takimi słowami określił prezydent Gdańska, Aleksandrę Dulkiewicz, radny PiS z Kraśnika i jednocześnie przewodniczący rady miejskiej, Jarosław Jamróz.

Skomentował w ten sposób zdjęcie Aleksandry Dulkiewicz, stojącą przed siedzibą PiS w Gdańsku. Uczestnicy Strajku Kobiet zostawili tam kwiaty, znicze i transparenty domagające się odwołania rządu PiS.

Reklamy

I to by było na tyle, jeśli chodzi o kindersztubę działaczy PiS, tam gromko krytykujących aktywistów Strajku Kobiet za niestosowne zachowanie i język.

https://www.facebook.com/552014708266149/photos/a.552311854903101/2147674608700143/?type=3

Poprzedni artykułJeśli Czarnek modli się za edukację, to znaczy że jest znacznie gorzej niż myśleliśmy
Następny artykułZamkną nas w domach?! Gowin znowu fantazjuje o „ograniczeniach w przemieszczaniu się”