Czarny scenariusz dla Polski

Reklamy

Dr Zbigniew Martyka, ordynator oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej, w najnowszym wpisie na Facebooku pisze o tragicznych decyzjach decydentów, których ci sukcesywnie nie chcieli dostrzegać przez ostatnie kilka miesięcy.

Martyka niemal od początku paniki związanej z mniemaną pandemią koronawirusa, pisał o tym, że reakcja na jego pojawienie się jest przesadzona. Przestrzegał przed długofalowymi skutkami takiego podejścia.

– Niestety, zaczyna się sprawdzać czarny scenariusz, o którym mówiłem Państwu już w maju – pisze Martyka. – Bezsensowne restrykcje oraz zrujnowanie funkcjonowania służby zdrowia na wiosnę tego roku, owocuje dzisiaj wzrostem zgonów o 40%! – kontynuuje.

Ordynator zauważa, że większość zgonów wcale nie była spowodowana COVID-19. – W tym samym okresie liczba zgonów ze stwierdzonym zakażeniem SARS-COV2 (proszę nie mylić ze zgonami z powodu choroby COVID19) wyniosła 3,1 tysiąca osób – podaje. Liczba zgonów z powodu COVID-19 jest jeszcze wielokrotnie niższa.

– Te liczby pokazują dobitnie, że mamy do czynienia ze znacznym wzrostem śmiertelności z powodu przerwanych lub zaniechanych terapii onkologicznych, zawałów, udarów i powikłań innych, dotychczas normalnie leczonych chorób. Jak już wielokrotnie mówiłem, terapia okazała się gorsza, niż choroba – podkreśla dr Martyka.

Źródło: nczas.com

Poprzedni artykułEdukacja kompletnie leży – nadal nie ma właściwych podstaw prawnych do lekcji on-line
Następny artykułJest śledztwo w sprawie przestępstw rządu w czasie epidemii. Niestety nie w Polsce!