To się nazwa trafić jak kulą w płot. Żona Andrzeja Dudy zamiast zajmować się sprawami kobiet albo kwestią jakości edukacji naszych dzieci, podjęła niezwykle ciężki trud rozmowy z Głównym Inspektorem Transportu Drogowego. W jakiej sprawie? Ich uwagę zajęła sprawa bezpieczeństwa dzieci na drodze.

Przypomnijmy, od blisko roku trwa w Polsce pandemia korynawirsa, firmy padają jak muchy, dzieci nie chodzą do szkoły i długo tam nie pójdą, Kaczyński chce prawdopodobnie wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej, na ulice wychodzą setki tysięcy kobiet protestując przeciwko odbieraniu im wolności a Agata Duda prowadzi sobie rozmówki przy herbacie i ciastkach.

Reklamy

Mało brakuje, żeby jeszcze kazała protestującym dawać ciastka, skoro domagają się wolności i chleba.

Tak fatalnego prezydenta i tak nieudolnej jego żony jeszcze nie mieliśmy.  Agata Kornhauser-Duda powinna zająć się w końcu czymś pożytecznym.

Poprzedni artykułTysiące ludzi protestuje przeciw PiS w Gdańsku
Następny artykułTak dla przypomnienia 1980 rok i 2020: historia zatoczyła koło