Porażka ma twarz Morawieckiego. Przegrany premier przegranej sprawy

Mateusz Morawiecki musi być w bardzo kiepskim humorze. Żaden z jego planów nie został zrealizowany, nic mu się nie udaje. A to stocznia, która budowała narodowy prom zbankrutowała, a to Unia Europejska nie zgodziła się na żadne kompromisy i nie złożył weta do budżetu. Gdzie nie spojrzeć, porażka. Dzisiaj porażka ma twarz premiera Morawieckiego.

To właśnie on jako zderzak Kaczyńskiego został zużyty i podlega właśnie bolesnej operacji wymiany. Wczoraj bronił prezesa PiS, opowiadając bzdury o rzekomych jego zasługach, dzisiaj zostanie wyrzucony z rządu jak Beata Szydło. Bo Morawiecki się po prostu zużył. Został wykorzystany i nie jest już potrzebny.

Reklamy

Wyrzucenie Morawieckiego doskonale wpisze się w kompletnie chaotyczną i głupią wręcz a momentami niebezpieczna politykę Kaczyńskiego, który ma kłopot z podejmowaniem decyzji racjonalnych. Myślenie kategoriami politycznymi a nie dobra narodu zawsze się tak kończy. Dyktator, satrapa, starszy pan który nie rozumie rzeczywistości – odnajduje się jedynie w zaciszu gabinetu, gdzie może spiskować i knuć, „robić politykę” – jak mawia Terlecki.

Szkoda tylko, że naszym kosztem.