W rozmowie z Rzeczpospolita TV przewodniczący Lewicy, Włodzimierz Czarzasty kpił ze Zbigniewa Ziobry.

– Polska dostała pieniądze – to dobra informacja. Po drugie, premier posłuchał opozycji i nie zgłosił weta. Po trzecie, Ziobro zrobił z siebie idiotę. Po czwarte, walka o praworządność w Polsce, jeżeli chodzi o Unię Europejską, trwa, bo przecież to rozporządzenie łączące praworządność z pieniędzmi nie zostało wycofane – wyliczał polityk.

Reklamy

Zdaniem szefa parlamentarnej Lewicy w istocie nie jest ważny spór między Ziobrą a premierem Morawieckim, lecz pieniądze, które z Unii Europejskiej trafią do Polaków.

– Bez względu na to, jaki będziemy mieli głupi rząd, to 38 mln ludzi powinno dostać te pieniądze, bo są one Polsce potrzebne – powiedział Czarzasty. – Uważam, że trzeba te pieniądze wziąć i wdrożyć. To są dla mnie priorytety, a nie to, czy się Ziobro pokłóci z Morawieckim, bo to nie jest ważne. Nota bene się nie pokłócą, bo Ziobro z żadnego rządu nigdy nie wyjdzie – dodawał.

– Na pewno pan Ziobro się mocno osłabił, ale, moim zdaniem, nie będzie to powód do przyspieszonych wyborów. Nie wierzę w te rzeczy. Jedyne co Ziobro ma i nie odda, to funkcja Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości. Jak na dwa miesiące straci wpływ na prokuraturę i sądy, to straci wszystkie haki, cała swoją pozycję. Będzie się ośmieszał, będzie gadał bzdury, będzie straszył, ale jest facetem, który jest przylepiony do swojej funkcji, jak ją straci, będzie nikim – ocenił ministra sprawiedliwości szef Lewicy.

Poprzedni artykułMały podarek od PiS pod choinkę: Wzrośnie podatek od sprzętu RTV i smartfonów
Następny artykułKolejny dzień pandemii. Dziś zakażonych 12 454 osoby