Według naszych rozmówców ze sfer zbliżonych do rządowych, premier Mateusz Morawiecki i jego najbliższe otoczenie żyje w coraz większym strachu, związanych z odpowiedzialnością za łamanie prawa. Teraz informacje te potwierdza Business Insider.

„Istnieją ryzyka dla budżetu związane z tym, że część roszczeń zostanie uznana za zasadne w sądach. Widzimy choćby jak sądy administracyjne w pierwszej instancji uchylają kary za złamanie przepisów epidemicznych. Argument jest właściwie wszędzie ten sam – zostały one wprowadzone rozporządzeniem, które wykracza poza delegację ustawową. To zaś oznacza złamanie konstytucji – twierdzi rozmówca Business Insider z rządu. Jego zdaniem – z punktu widzenia państwa – istnieje ryzyko, że podobny tok myślenia przyjmą także sądy w sprawie pozwów” – tyle media.

Reklamy

Mateusz Morawiecki miał rozmawiać ze swoimi najbliższymi doradcami co można zrobić, żeby uniknąć … odpowiedzialności po utracie władzy. Jednak dla szefa rządu nie mamy dobrych informacji. Przedsiębiorcy zamierzają pozwać także bezpośrednio jego, jako osobę odpowiedzialną za bezprawne podpisanie rozporządzenia, które nie ma mocy prawnej, co zagrożone jest karą wieloletniego więzienia. Co więcej, przestępstwo to nie przedawni się tak szybko, gdyż dzisiaj śledztwo może być politycznie blokowane a to otwiera drogę do oskarżenia Morawieckiego w przyszłości.

To nie jedyne kłopoty premiera i jego ministrów. W kręgach dziennikarskich zaczyna być głośno o pewnym romansie, który może niedługo wyjść na światło dzienne. Kompromitujące nagranie miało wyciec z … KPRM.

źródło: Twitter

Poprzedni artykułOwsiak do PiS: Szukajcie 200 mln złotych na respiratory, których nie ma
Następny artykułA to dobre! Jacek Kurski chce zostać wicepremierem!