Imperium ojca Rydzyka to film, który opowiada o początkach rozgłośni z Torunia. Okazuje się, że ojciec Rydzyk wyjechał w latach osiemdziesiątych z Polski a później zniknął. Szukali go redemptoryści, którzy w końcu go zawiesili. Podobno przebywał kilka miesięcy w Austrii – co i z kim tab robił? Nie wiadomo. Później odnalazł się w Niemczech.

Polscy księża pomogli mu znaleźć pracę w klasztorze, w którym rozpoczął dziwną działalność – wysyłał samochody do Polski, które były zwolnione z podatku dzięki kościelnym zaświadczeniom. Wrócił do kraju i załatwił sobie od redemptorystów pozwolenie na prowadzenie radia Maryja, którego wzór … podpatrzył w Niemczech. Obracał coraz większą gotówką.

Reklamy

Na filmie jest uwieczniona m.in. historia zakupu jednego z bydgoskich tytułów prasowych. Zapłacił za niego gotówką. W filmie jest też wątek wzywania do golenia głów parlamentarzystom, którzy zagłosowali za złagodzeniem przepisów o aborcji. A to tylko fragment tej niezwykłej i dziwnej historii. Film warto obejrzeć w całości, bo dzisiaj, po blisko 20 latach od jego nakręcenia, rzuca nowe światło na działalność redemptorysty.

Aktualnie pozostaje zaś pytanie: kto tak naprawdę stoi za Rydzykiem. Bo w przypadki ciężko uwierzyć.

 

Poprzedni artykułPanika na Nowogrodzkiej po najnowszych sondażach. Protesty zaszkodziły PiS-owi. „Wyborców zraziła arogancja władzy”
Następny artykułBalcerowicz miażdży PiS: ich propaganda dorównuje putinowskiej