Jarosław Kaczyński chce mieć całkowitą kontrolę nad Sądem Najwyższym. Była polityk, postawiona na jego czele, to za mało. Teraz trzeba jeszcze przejąć trzy niezależne izby, który pozostały w sądzie. PiS uchwalił w tym celu krótką, ale bardzo niebezpieczną ustawę – alarmuje Oko.press.

Afera z Danielem Obajtkiem przykryła temat Sądu Najwyższego, a niezasłużenie. Przejęcie przez PiS władzy w tym sądzie oznacza koniec niezależnych wyroków i koniec niepodległości wymiaru sprawiedliwości. Każdy wyrok sądu niższej instancji Kaczyński będzie mógł obalić na polityczne polecenie.

Reklamy

Próba przejęcia Sądu Najwyższego to alarm dla opozycji. Nie wolno pozwolić Kaczyńskiemu na takie ruchy. W przypadku TK skończyło się zniszczeniem tej instytucji, jest fasadowa. Takiego Sądu Najwyższego nie chcemy i nie możemy mieć.

źródło: Oko.press

Poprzedni artykułPolsat przyłapany na poważnej manipulacji. Rządowa propaganda w stacji Solorza, atak na Strajk Kobiet
Następny artykułRodzice, zapomnijcie o dobrej edukacji swoich dzieci. Szkoły nie będzie do czerwca?!