Mateusz Morawiecki i Daniel Obajtek mają pewną cechę wspólną. Są przykładem osób, wobec których istnieją poważne wątpliwości, związane z ich majątkiem, źródłem jego pochodzenia oraz etyką i moralnością działań biznesowych.

Od początku tego roku ilość afer w przestrzeni publicznej znacząco się zagęściła. Spadła pewnego rodzaju zasłona i praktycznie każdy dzień przynosi informacje o nowych, bardzo poważnych aferach, związanych z ludźmi władzy.

Reklamy

Sytuację tą skomentował Borys Budka, który napisał tak: „Czyżby Jarosław wybierał delfinów wg tego, który najlepiej ukryje swój majątek? No to Mateusz ma godnego rywala…”. Budka ma oczywiście rację. Warto jednak pójść krok dalej i zastanowić się, co ukrywa Jarosław Kaczyński. Mieliśmy – nadal trwającą – aferę Dwóch Wież. Dziwne archiwum Kaczyńskiego, gdzie jest m.in. teczka Obajtka, co ujawnili dziennikarze Faktu. I cała masa niewyjaśnionych spraw…

Rok 2021 powinien być Międzynarodowym Rokiem Afer PiS. I ostatnim rokiem ich rządów.

Poprzedni artykułKaczyński chce przeprosin od Sikorskiego za prawdę o katastrofie smoleńskiej. Nie dostanie ich bez procesu
Następny artykułAfera mikrofonowa. Kto słucha naszych rozmów przez komunikator Signal?