Europoseł Esteban González Pons, szef komisji która pokieruje misją Parlamentu Europejskiego w sprawie Pegasusa powiedział, że władza PiS „nie wydaje się być dobra dla Polski”. Wywołało to furię polityków Prawa i Sprawiedliwości. Atakując Ponsa sięgają bo najcięższe argumenty.

– Słowa europosła Ponsa są skandaliczne. To próba ingerencji w nasz wewnętrzny porządek demokratyczny – opowiadała europosłanka PiS Beata Kempa.

Reklamy

– To ogromny poziom bezczelności politycznej. Jestem w polityce od kilkunastu lat, ale z czym takim jeszcze się nie spotkałam – przekonywała w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

– Oni zajmują się sprawami Polski, bo są bezradni wobec tych wszystkich problemów, które stanowią prawdziwy problem – dodała Kempa.

Taktownie jednak nie wspomniała, że przyczyną misji europosłów jest fakt, że służby podległe PiS używały podsłuchów także w trakcie kampanii wyborczej. A to ma już poważne konsekwencje dla „wewnętrznego porządku demokratycznego”. Którego tak bardzo chce bronić Kempa.

Poprzedni artykułSikorski mocno do Ziobry: „Skłamałeś”
Następny artykułIdzie nędza. Inflacja i coraz wyższe koszty kredytów nas dobiją