Skandaliczny sposób obrony senatora PiS, który zabił psa ciągnąc go za samochodem

Mecenas Monika Kucznier broniła byłego senatora z PiS argumentując w sądzie, że nie ciągnął psa za samochodem tylko „niewłaściwie go transportował”. Trudno uznać tego typu sformułowania za inne niż skandaliczne.

Senator PiS, morderca zwierząt, przyjaciel Beaty Szydło, dostał rok w zawieszeniu za bestialskie zamordowanie swojego psa. Ciągnął go za samochodem tak długo aż zwierze padło. Sytuację zauważył i nagrał kierowca innego samochodu, dzięki czemu wszystko wyszło na jaw.

Reklamy

Na filmie wyraźnie widać, że nie ma tu mowy o żadnym transportowaniu psa…

Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla mordowania zwierząt i znęcania się nad nimi. Żadnego!