PiS korumpuje posłów? Mówią o tym niemalże otwarcie

Rządowa większość trzeszczy w szwach. Nic więc dziwnego, że z jednej strony bojąc się porażki PiS unika ważnych głosowań w Sejmie, z drugiej pozyskuje posłów gdzie się tylko da. Najchętniejsi do przejścia pod skrzydła Zjednoczonej Prawicy są tacy politycy, którzy nie mają już czego szukać w macierzystych klubach.

Reklamy

PiS może więc ich łatwo kupić: rządowym stanowiskiem czy obietnicą znalezienia się na liście do Sejmu w wyborach w 2023 r. A że niewielki z nich pożytek merytoryczny? Cóż, grunt że rząd działa.

– Poszerzyliśmy się o troje parlamentarzystów z koła Polskie Sprawy, oczywiście to nie są osoby, które weszły do klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwość, natomiast mogę powiedzieć w ten sposób, że być może nie są to ostatnie osoby, nie są to ostatni parlamentarzyści w nieodległej perspektywie  zapowiedział Krzysztof Sobolewski, sekretarz generalny PiS.

I w ten sposób uda się Zjednoczonej Prawicy zapewne dotrwać do wyborów. A wiec i apanaż polityków PiS zostaną będą nadal trwały.