Trzeba przyznać, że Andrzej Duda korzysta z przysługującego mu prawa łaski w dosyć specyficzny sposób. Po raz kolejny w ciągu zaledwie kilku miesięcy prezydent nie dopuścił, by osoba skazana za przestępstwo narkotykowe trafiła do więzienia. Zgodnie z prawomocnym wyrokiem sądu.

Reklamy

– Doszło do kolejnego ułaskawienia, które budzi uzasadnione kontrowersje. W interesie prezydenta powinno leżeć podanie motywów swojej decyzji, zamiast chować głowę w piasek – skomentował całą sprawę poseł KO Dariusz Joński, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

Faktycznie nie jest to błahy incydent. Osoba ułaskawiona przez prezydenta została skazana za „posiadanie znacznych ilości nowych substancji psychoaktywnych oraz udzielanie ich innym osobom w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”.

Wcześniej, w maju 2022 r. Duda ułaskawił niejaką Paulinę P., skazaną w 2014 na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat za handel mefedronem. Dwa lata później Sąd Rejonowy Warszawa-Wola zniósł zawieszenie kary ze względu na unikanie kontaktów z kuratorem. Duda jednak ją ułaskawił, mimo że przeciwko prokurator generalny oraz sędzia, który wydał wyrok.

Jak informuje zaś dziennik „Fakt” ułaskawiona Paulina P. prowadzi dziś luksusowe życie.

Poprzedni artykułGdzie jest teczka Kaczyńskiego? Kto posiada te papiery?!
Następny artykułGierek 2.0. Morawiecki parodiuje komunistycznego kacyka