18 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpinieLimuzyny dla dzieci jak taksówki. Wszystko za publiczne pieniądze

Limuzyny dla dzieci jak taksówki. Wszystko za publiczne pieniądze

Jak donosi FAKT Jacek Kurski traktuje TVP jak prywatny folwark. Tym razem nie pisze jednak o premiach, ale o tym, że on i Joanna Klimek po widzeniach z dziećmi odsyłali je do małżonków… limuzynami TVP z kierowcami!

Zarówno Jacek Kurski jak i Joanna Klimek mają dzieci z poprzednich związków. Olgierd Kurski na stałe mieszka z mamą w Gdańsku. Syn Joanny Klimek – z tatą w Warszawie. Ich rodzice po weekendzie odsyłali dzieci do domów z samym kierowcą, limuzyną z telewizji! Jak napisano w tabloidzie Olgierd wiele razy był wożony na trasie Warszawa – Gdańsk, ale bez ojca.

Reklamy

Wg informatora dziennika FAKT za transport syna Kurskiego odpowiadają w TVP dwaj kierowcy: pan Grzegorz (wozi prezesa skodą Superb) oraz pan Karol. Jednak Centrum Informacyjne TVP nie odpowiedziało na pytanie czemu odwożą dzieci prezesa i pani Klimek?

„Samochody i kierowcy są wykorzystywani elastycznie w zależności od bieżących potrzeb do realizacji rożnych zadań w tym do przewożenia Członków Zarządu” – informowało FAKT pod koniec lipca Biuro Prasowe TVP. Wtedy dziennikarze pytali, czy Kurski przyjechał służbowo do sądu, który rozpatrywał wniosek jego byłej żony o przyznanie alimentów na syna. Z odpowiedzi wynikało, że Kurski połączył przyjazd z „delegacją do biura regionalnego TVP” i dopłacił jedynie za zboczenie z trasy.

Czy dopłacał też za odwożenie syna Klimek? I czy limuzyny TVP to taksówki, a jeśli tak to kto małe dziecko puszcza samo w tak długą trasę? – pyta FAKT. A my stwierdzamy tylko, że u przedstawicieli tej władzy to norma. W marcu media informowały, że Mariusz Błaszczak tez odwozi dzieci rządową limuzyną. Do kina!

Źródło: FAKT

Musisz o tym wiedzieć!