Jest kolejny przetarg na autobusy dla polskiego wojska – donosi RMF FM. Z ustaleń reporterów stacji wynika, że w obecnym przetargu nieznacznie obniżono warunki, które musi spełniać 28 zamawianych autokarów. Wszystko po to, by wygrał Autosan?

Poprzednio wojsko zamawiało autobusy, w których miało mieścić się minimum 45 foteli pasażerskich plus miejsca dla pilota i kierowcy. Teraz w warunkach ogólnych przetargu zapisano, że miejsc pasażerskich ma być minimum 41 (plus miejsca dla pilota i kierowcy).
Zmieniły się też parametry wymaganej mocy silnika (w poprzednim przetargu mowa była o 300 kW, obecnie o minimum 210 kW), wymagana pojemność bagażnika (było 10 metrów sześciennych, teraz 3). Z wymogów zniknęło pomieszczenie wypoczynku dla drugiego kierowcy.

Reklamy

Dziennikarze RMF FM zwracają uwagę, że obniżenie wymagań może oznaczać, że do przetargu będzie mógł przystąpić Autosan.

Gdy pod koniec sierpnia ujawniono skandal związany z poprzednim postępowaniem i pojawiły się głosy, że sanocka spółka nie ma w ofercie autobusów odpowiadających wymogom zamówienia, zaprzeczał temu wiceminister obrony Bartosz Kownacki, który opublikował wtedy folder modelu Lider 10. Model nie spełniał warunków poprzedniego przetargu, ale spełnia warunki obecnego. Wnioski nasuwają się więc same.

Aż się chce zapytać: Czy taka zmiana warunków przetargu to… przypadek? Nie sądzimy…

Źródło: rmf24.pl

Poprzedni artykułTak MON dzieli Polaków na lepszych i gorszych. TVP uprzywilejowane
Następny artykułTragedia na Podlasiu. Rząd dopuścił do rzezi zdrowych zwierząt?