Polowanie na dziennikarzy.

Warszawski sąd postanowił, że prokuratura ma zbadać, czy Antoni Macierewicz popełnił przestępstwo, gdy jako szef MON chciał ścigać dziennikarza Tomasza Piątka, autora książki „Macierewicz i jego tajemnice”. Okazuje się, że Macierewicz nie wystąpił z pozwem cywilnym, ale złożył za to jako minister obrony doniesienie do departamentu wojskowego Prokuratury Krajowej.

Reklamy

– Zarzucał Piątkowi „stosowanie przemocy lub groźby wobec funkcjonariusza publicznego w celu podjęcia lub zaniechania czynności służbowych” (grożą za to trzy lata więzienia) i „publiczne znieważanie lub poniżanie konstytucyjnego organu RP” (do dwóch lat więzienia) – wyjaśnia Rafał Wójcik z „Gazety Wyborczej”. Piątek w swojej książce prześwietlił przeszłość i znajomości Macierewicza. Największe kontrowersje wzbudziły związki Macierewicza z byłym agentem komunistycznej bezpieki oraz polskimi i zagranicznymi zwolennikami Władimira Putina.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułJedyni ukarani w aferze dieselgate w Polsce to stowarzyszenie, które walczy z Volkswagenem?
Następny artykułRzecznik CBA pożyczył w SKOK Wołomin 160 tysięcy złotych. W ciągu kilku lat spłacił zaledwie kilka tysięcy