Lustracja pogrąża PiS.

– Nie wierzę, że prezes nie wiedział. Jeszcze z czasów, gdy pracowałem w IPN wiem, że prezes Kaczyński się bardzo interesował zawartością archiwów. (…) Myślę, że świetnie się orientuje co do tego, co w archiwach IPN jest na temat jego najbliższych współpracowników – powiedział były członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej prof. Antoni Dudek, pytany o Kazimierza Kujdę.

Pytany o to skąd teczka „Ryszarda” trafiła do zbioru zastrzeżonego prof. Dudek stwierdził, iż błędem popełnionym przez pierwszego prezesa IPN Leona Kieresa, było „taśmowe” akceptowanie wniosków służb o utajnianie teczek.

–  Trafił tam 1 km 800 m akt, ogromna ilość, którą stopniowo redukowano. (…) Nie przypominam sobie, gdy później przeglądałem te akta, że ujawnienie jakiegokolwiek dokumentu, na który wtedy trafiłem, mogłoby zagrażać bezpieczeństwu państwa. Mam podejrzenie, że w istocie mieliśmy do czynienia z kompletną samowolą ludzi ze służb specjalnych – dodał prof. Dudek.

Źródło: RMF

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o