Limuzyna, kierowca, wielki gabinet i niejasne efekty pracy. Tak wygląda życie wiceministra Andruszkiewicza. Dziennikarze przyłapali go, jak w ostatni piątek po godzinie 13:00,  wiceminister odwiózł swoją dziewczynę na pociąg służbowym samochodem. Jak widać nie w głowie mu działania na rzecz naszego kraju, a raczej inne sprawy.

Adam Andruszkiewicz podobno jest odpowiedzialny za bieżącą koordynację spraw parlamentarnych w resorcie oraz realizację zadań w zakresie zapewnienia jednego punktu dostępu do usług administracji publicznej i do informacji publicznej. Jakie są efekty jego pracy? Nie wiadomo. Andruszkiewicz miał się zajmować też facebookiem oraz streamerami na Youtube. Ale wczesne wychodzenie z pracy chyba temu nie sprzyja.

Reklamy

źródło: Super Express

Poprzedni artykułPisowski marszałek nie miał prawa zakazać wstępu do Sejmu
Następny artykułPosłanka PiS brała z TVP 25 tysięcy miesięcznie! „Pamiętam kwik, gdy odstawialiśmy panią od koryta”