28 października 2021

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpinieFundacja miażdży pomysł lotniska w Radomiu. Siła argumentów a nie bajki premiera

Fundacja miażdży pomysł lotniska w Radomiu. Siła argumentów a nie bajki premiera

Przez ostatnie miesiące opinia publiczna była przekonywana przez polityków PiS, że drugim lotniskiem dla Warszawy powinien być Radom, a nie Modlin i w związku tym trzeba dokonać inwestycji w to właśnie lotnisko. Problem w tym, że nie ma to  większego uzasadnienia. Oto 10 argumentów, które miażdżą partyjną propagandę.

  1. Radom na razie nie ma żadnego ruchu lotniczego. W przeszłości na krótko udawało się uruchamiać połączenia, ale żadne nie utrzymało z powodu braku pasażerów się. W skrajnych przypadkach na trasach latał pusty samolot! Brak jest też deklaracji operatorów lotniczych i turystycznych o zainteresowaniu Radomiem. Natomiast Modlin miał ponad 3 mln pasażerów w 2018 roku, deklarowana gotowość RyanAir to wzrost do 6 milionów. W publicznych deklaracjach linii EnterAir (czartery), WizzAir (trzeci przewoźnik w Polsce po RyanAir i LOT) i samych biur podróży, w razie usunięcia z Okęcia rozpatrywany jest Modlin, a nawet Łódź – trochę dalej niż Radom, ale za to z 700 tys. metropolią obok lotniska.
  2. Dla Radomia ruch może generować tylko południowe Mazowsze, w tym Radom liczący zaledwie 200 tysięcy mieszkańców i ewentualnie województwo świętokrzyskie z Kielcami – także około 200 tysięcy. Warto jednak pamiętać, że z Kielc do lotniska w Balicach pod Krakowem jedzie się niewiele dłużej, niż do Radomia. Jeśli chodzi o Modlin, to bliżej do niego mają mieszkańcy Białegostoku (300 tys. mieszkańców). Żadne z tych lotnisk nie może liczyć na znaczące potoki pasażerów spoza aglomeracji warszawskiej, które samoistnie – niezależnie od Warszawy – budowałyby w dającej się przewidzieć przyszłości frekwencję pozwalającą osiągnąć 1 milion pasażerów rocznie, co jest minimalnym warunkiem rentowności.
  3. Z punktu widzenia ponad 2 mln potencjalnych pasażerów (aglomeracja warszawska) Modlin jest zdecydowanie bliżej a dojazd do niego łatwiejszy. Samochodem do Radomia z Warszawy jedzie się niecałe dwie godziny. Do Modlina dojeżdża się w około 40 minut.
  4. Pociąg z Warszawy Centralnej ma do Radomia 103 km i jechał (zanim zamknięto do modernizacji odcinek koło Radomia) od 1 godz. 43 min do 2 godz. 36 min, co być może ulegnie poprawie po modernizacji. Z Warszawy Centralnej do Modlina koleją jest 44 km, a czas jazdy wynosi od 42 min do 1 godz. 7 min, pociągi kursują regularnie. Jeśli kolejka zawiedzie, dojazd autobusem lub samochodem jest dostępny bez problemu.
  5. W obu przypadkach nie ma jeszcze linii kolejowej do samego lotniska, a dojazd ze stacji do portu lotniczego autobusem to 5 km, a więc przy dobrej synchronizacji do Radomia transport publiczny dowiezie nas w około 2 godziny, a do Modlina w 1 godzinę.
  6. Jak na razie poza ogólnymi zapowiedziami nie ma danych o budowie bezpośredniej linii kolejowej do portu lotniczego Radom, natomiast w przypadku Modlina trwa realizacja studium wykonalności.
  7. Ważny aspekt techniczny, jakim jest długość drogi startowej przemawia za Modlinem. W Radomiu jest to 2 km i konieczna jest rozbudowa do 2,5 km, natomiast w Modlnie już jest 2,5 km. Mogą więc startować i lądować bardziej obciążone samoloty.
  8. Kierunek pasów startowych względem stron świata jest zbliżony, a więc czynnik ten nie różnicuje lotnisk. Natomiast inna kwestia klimatyczna – częstotliwość występowania mgieł, która w dolinie Wisły może być większa – jest = neutralizowana przy pomocy systemu ILS, który umożliwia lądowania z ograniczoną widocznością.
  9. Z informacji (przedmiot przetargu) Portów Lotniczych wynika, że terminal pasażerski w Radomiu trzeba rozebrać i zbudować od nowa, w Modlinie potrzebna jest natomiast jedynie rozbudowa. Z Radomia nikt nie lata, Modlin od lat przeżywa wręcz oblężenie.
  10. W Radomiu zabudowania – ulica Skaryszewska – położone są mniej niż 0,5 km na południe od drogi startowej, a na północ mamy terminal i zaraz obok niego zabudowę. W Modlinie na północ od drogi startowej rozciągają się lasy i pola, prostokąt wolny od zabudowy można oszacować na 3 km x 1,75 km. Wraz z istniejącym lotniskiem najprawdopodobniej bez większych kosztów osiągalne jest ponad 6 km kwadratowych, czyli teren zbliżony do Okęcia lub London-Stansted o przepustowości 25-35 mln pasażerów na rok. Potencjał rozwojowy jest zatem wyraźnie zróżnicowany na korzyść Modlina.

źródło: FOR / Autor: Tadeusz Syryjczyk

Reklamy

Musisz o tym wiedzieć!