Arkadiusz Czartoryski to poseł PiS, który nie wsławił jeszcze chyba niczym szczególnym. Wystawił jednak na sprzedaż swój dom. Okazuje się, że dom z ogłoszenia mocno różni się od tego, co poseł wpisał w oświadczeniu majątkowym. Czyżby chciał coś ukryć?

„W Ostrołęce na os. Centrum w zabudowie szeregowej usytuowany jest dom na sprzedaż (całkowita ok.290m2, użytkowa ok.220, mieszkalna ok.188m2). Trzykondygnacyjny, z praktycznym rozkładem, urządzony i umeblowany. Na uwagę zasługują wysokojakościowe materiały wykończeniowe. W 2019 zostały wymienione okna, grzejniki, a w 2020r nowy sprzęt AGD oraz docieplono. Dodatkowo zamontowano instalację kolektorów słonecznych (obliczenia wskazują na opłaty za prąd 0zł). Wnętrze domu utrzymane w porządku i czystości, co nadaje nastrój ciepła domowego (+ogień z kominka). Dom urządzono od piwnicy po piętro. W piwnicy mieszczą się 2 garaże: na auto osobowe i dostawcze (ogrzewane). Ponadto pomieszczenia: do hobby, łazienki, pralnia. Parter to przestronny salon ze strefą jadalni oraz aneksem kuchennym. Dodatkowo pokój zaadoptowany na gabinet; łazienka. Na górę prowadzą piękne schody drewniane. Ip. to 3 sypialnie i strefa wypoczynku; i nr 3- łazienka. Z tarasu piętra można podziwiać zadbany ogród. Altanka, grill, to miejsce rodzinnych spotkań. Wszystko w otoczeniu dwudziestoletnich choinek nadających prywatności i uroku. Jeżeli szukasz oazy spokoju, to jest to propozycja warta sprawdzenia” – czytamy w ogłoszeniu. Cena? Bagatela, 899 tysięcy złotych. Sporo.

Reklamy

A co jest w oświadczeniu majątkowym? Jakoś skromniej, dom ok. 220 m kw., a jego wartość wynosi 600 tys. złotych.

Sprawą powinny jak najszybciej zająć się niezależne służby chroniące państwo. Różnica jest gigantyczna, wynosi bowiem 300 tysięcy, podobnie szokująca jest różnica w powierzchni. Czemu poseł to wszystko zaniżył?

Sprawę nagłośnił jako pierwszy portal Moja Ostrołęka.

Poprzedni artykułWstyd, panie Duda! Były ambasador Polski w USA: warto wiedzieć, wobec kogo jest się lojalnym
Następny artykułWątpliwości wokół pisowskiego programu szczepień. Do akcji wkroczy RPO