Restauracje, puby i bary nielegalnie zamknięte od 4 miesięcy. Końca nie widać

0
Reklamy

Nielegalne rozporządzenie premiera, którym zamknął on restauracje, bary, puby oraz inne miejsca tego typu, funkcjonuje już cztery miesiące. W tym czasie Sanpied z policją dopuścił się wielokrotnego i uporczywego łamania prawa a do prokuratur i sądów trafiły dziesiątki jeśli nie setki pozwów od właścicieli lokali. Jest też pozew zbiorowy przeciwko rządowi oraz zawiadomienie do prokuratury o trzech poważnych przestępstwach Morawieckiego.

Wygląda więc na to, na przykładzie tego rozporządzenia, że żyjemy w państwie, w którym prawo nie obowiązuje. Prawo bowiem ustanowione wadliwie jest nieważne a mimo to władza próbuje je egzekwować. Rząd najwyraźniej nie umie albo nie chce poradzić sobie z prostymi zadaniami takie jak właściwe ograniczenie działalności gospodarczej ustawą i robi to nielegalnie. Dlaczego? By uniknąć odpowiedzialności finansowej i nie wypłacać odszkodowań.

Reklamy

Ale Morawiecki i Kaczyński przechytrzyli. W momencie gdy do walki z przedsiębiorcami rzucili prokuraturę, włączyli do gry sądy a te w 99% przypadków stają po stronie ludzi. A to nie koniec. Przedsiębiorcy są na tyle zdesperowani, że zaczynają mówić o użyciu artykułu 25 kodeksu karnego. Poruszymy ten temat szerzej bo sprawa jest wyjątkowo ciekawa.

Morawiecki okłamał tez przedsiębiorców, mówiąc że zamknięcie restauracji długo nie potrwa. Trwa już za długo a gospodarka w tej części umiera. Przez kłamstwa władzy setki tysięcy ludzi są na bruku. Zbliża się wielki kryzys…

źródło: Twitter

Jan Piński - komentarze