Jarosław Kaczyński jest znany z tego, że pływa w czasie wakacji. Porusza się łodzią motorową lub łódką, często w podejrzanym towarzystwie ludzi z PiS. Czy mógł mieć coś wspólnego z zatruciem Odry? Nie jest to wykluczone, chociaż jak duże może być prawdopodobieństwo?

Nie jest to żadna spiskowa teoria, ale odpowiedź na próby wrabiania w sprawę Odry Rafała Trzaskowskiego. Absurdalne wypowiedzi polityków PiS powodują, że należy również postawić pytanie o rolę Kaczyńskiego. Bo patrząc logicznie, możliwości działania w tym przypadku ma przecież Kaczyński. To on pływa, to on ma zdjęcia z łódkami, to on najwyraźniej lubi wodę.

Reklamy

To on wreszcie jest prezesem partii, której członek lub sympatyk może być zamieszany w sprawę trucia ryb. Że brzmi to absurdalnie? Tak, brzmi. Ale może być prawdą.

Kaczyński jest winny wszystkiemu, co dzieje się w tym kraju.

Poprzedni artykułPolski Czarnobyl. Giertych: pisoidalna firma wlewała rtęć i inne świństwa do rzeki
Następny artykułKolejny paragon grozy. Kilka rolek papieru toaletowego za 44 zł!